Diesel słabo pali
-
Mudmo
Diesel słabo pali
Prosiłbym o pomoc. Wszystkie co mogłem zrobić jak dotąd zawiodło.
Problem polega na tym iż w pewnym zakresie temperatur moja zośka słabo zapala.
Jeśli silnik ma poniżej 30 stopni ale nie jest zupełnie zimy trzeba kręcić dość długo żeby zaskoczył. Jak jest zupełnie zimny i na dworzu jest do 6 stopni - jest ok. Jak tylko temperatura wzrośnie znów to samo. Dziś rano było 0 i zapalił bardzo dobrze. POtem po 3 godzinach postoju nie chciał zaskoczyć od razu. Temperatura silnika - 24 stopnie.
Problemy zaczęły się latem. Gdy na dworzu było ok 20-25 stopni i silnik był całkowicie zimny również miałem problem z uruchomieniem.
Wymieniłem już świece, czujnik temparatury cieczy, moduł grzania świec i problem nie zniknął, aku jest sprawne (sprawdzony pod obciążeniem).
Nie wiem już gdzie szukać przyczyny. Jedyne co przychodzi mi do głowy to żeby w jakiś sposób wydłużyć czas grzania świec. Nie mam żadnych błędów, poza sporadycznym "błąd siłownika przepustnicy", który był odkąd kupiłem zośkę.
Może ktoś z Was spotkał sie z podobntm problemem i wie gdzie jeszcze szukać przyczyny.
Problem polega na tym iż w pewnym zakresie temperatur moja zośka słabo zapala.
Jeśli silnik ma poniżej 30 stopni ale nie jest zupełnie zimy trzeba kręcić dość długo żeby zaskoczył. Jak jest zupełnie zimny i na dworzu jest do 6 stopni - jest ok. Jak tylko temperatura wzrośnie znów to samo. Dziś rano było 0 i zapalił bardzo dobrze. POtem po 3 godzinach postoju nie chciał zaskoczyć od razu. Temperatura silnika - 24 stopnie.
Problemy zaczęły się latem. Gdy na dworzu było ok 20-25 stopni i silnik był całkowicie zimny również miałem problem z uruchomieniem.
Wymieniłem już świece, czujnik temparatury cieczy, moduł grzania świec i problem nie zniknął, aku jest sprawne (sprawdzony pod obciążeniem).
Nie wiem już gdzie szukać przyczyny. Jedyne co przychodzi mi do głowy to żeby w jakiś sposób wydłużyć czas grzania świec. Nie mam żadnych błędów, poza sporadycznym "błąd siłownika przepustnicy", który był odkąd kupiłem zośkę.
Może ktoś z Was spotkał sie z podobntm problemem i wie gdzie jeszcze szukać przyczyny.
-
Mudmo
Odłaczałem czujnik temperatury, wtedy problem znika poniważ czas grzania śiwec jest dłuższy. Czujnik wymieniłem na nowy oryginalny, dokładnie taki powinien być i problem nie znika.Harry200 pisze:Gdy będziesz miał taki problem to na próbę odłącz czujnik temperatury cieczy i zobacz czy wtedy będzie lepiej,sterownik załączy wtedy dłuższy czas grzania świec..
Chyba że czujnik który kupiłem jest uszkodzony, mało prawdopodobne ale możliwe...
[ Dodano: Nie Gru 02, 2012 19:16 ]
Nie wydaje mi się aby była to pompa paliwa.Krisss95 pisze:Z tego co wiem to takie ma objawy uszkodzona pompa paliwa.
-
Krisss95
-
Mudmo
No dobrze, ale problem pojawił się w lipcu kiedy temperatura na dworzu była ok 25 stopni. Wtedy tez był problem z uruchomieniem zimnego silnika. Jak już złapał temparaturę ok 40 stopni wtedy jest ok. Odnosze wrażenie jak by świece za krótko grzały.Krisss95 pisze:Właśnie sąsiad walczył z Audi jak zimno ładnie paliła, a jak ciepło to ciężko, okazało się, że pompa się kończyła, dał do regeneracji i wszystko w porządku.
-
pablo2374
-
Harry200
- Zafiromaniak
- Posty: 2531
- Rejestracja: 15 sty 2009, 19:27
- Imię: Henryk
- Lokalizacja: Raszyn
- Auto: Zafira
- Model: ZA
- Oznaczenie silnika: Y22DTR
- Gender:
Taki sam problem maja użytkownicy Zafira A ze starszymi dieslami, tam producent zmienił soft w sterowniku silnika i problem zniknął, na Forum jest gdzieś opis prostego układu który na czas rozruchu zamienia sygnał czujnika temperatury na sygnał z rezystora tak dobranego żeby sterownik widział że silnik jest zimny..Napisałeś że po odłączeniu czujnika temperatury silnik odpala to raczej problem nie tyle czujnika co sterownika silnika..
-
Mudmo
Czytałem już o tym i się zastanawiam nad tym, ale nie jestem do końca przekonany o takim rozwiązaniu. Tym bardziej że do lipca wszystko było ok. Skoro było dobrze to co się zepsuło?Harry200 pisze:Taki sam problem maja użytkownicy Zafira A ze starszymi dieslami, tam producent zmienił soft w sterowniku silnika i problem zniknął, na Forum jest gdzieś opis prostego układu który na czas rozruchu zamienia sygnał czujnika temperatury na sygnał z rezystora tak dobranego żeby sterownik widział że silnik jest zimny..Napisałeś że po odłączeniu czujnika temperatury silnik odpala to raczej problem nie tyle czujnika co sterownika silnika..
Przy 25 stopniach chyba nie grzeją (nie pamiętam) ale przy 10 już tak i wtedy jest problem, a jak odłączę czujnik temperatury grzeją dłużej i odpala bez problemu.pablo2374 pisze:Mudmo ale świece przy temperaturze +25 stopni to się chyba w ogóle nie załączają (tak mi się wydaje)
Chyba będę musiał skorzystać z usług serwisu
-
kubala2313
-
kubala2313