Wpadające sprzęgło
-
Winetoo
Wpadające sprzęgło
Witam!
Mam problem z moją Zafirą (nie nazywam jej Zośką, bo się nie lubimy)
Od jej zakupu kilka tygodni temu zrobiłem kilkaset km. Po ok 800 km pedał sprzęgła w stanie spoczynku zaczął być coraz głębiej, aż któregoś dnia jego ruch był na tyle krótki, że nie mogłem na postoju wrzucić biegu. Przypomniałem sobie wtedy jak gdzieś wyczytałem, że w takiej sytuacji należy wsunąc stopę pod niego i go trochę podciągnąć i tak zrobiłem. Odtąd przez następne dni działał normalnie. Od tego czasu zrobiłem jakies 200km i znowu czuję, że jest coraz głębiej i będzie go trzeba znowu podciągnąć.
Pierwsze pytanie - czy takie "podciąganie" ma jakieś skutki uboczne, czy jest tylko niewygodne? Oczywiście nie chce tego tak zostawiać, ale chcę wiedzieć czy mam jechać do mechanika juz dziś, czy mogę kilka tygodni bezpiecznie poczekać.
Drugie pytanie - Wiem, że poprzedni właściciel jeszcze na gwarancji zmieniał sprzęgło i trzy razy pompę sprzęgła. Czy to może mieć coś wspólnego?
Pozdrawiam
Winetoo
Mam problem z moją Zafirą (nie nazywam jej Zośką, bo się nie lubimy)
Od jej zakupu kilka tygodni temu zrobiłem kilkaset km. Po ok 800 km pedał sprzęgła w stanie spoczynku zaczął być coraz głębiej, aż któregoś dnia jego ruch był na tyle krótki, że nie mogłem na postoju wrzucić biegu. Przypomniałem sobie wtedy jak gdzieś wyczytałem, że w takiej sytuacji należy wsunąc stopę pod niego i go trochę podciągnąć i tak zrobiłem. Odtąd przez następne dni działał normalnie. Od tego czasu zrobiłem jakies 200km i znowu czuję, że jest coraz głębiej i będzie go trzeba znowu podciągnąć.
Pierwsze pytanie - czy takie "podciąganie" ma jakieś skutki uboczne, czy jest tylko niewygodne? Oczywiście nie chce tego tak zostawiać, ale chcę wiedzieć czy mam jechać do mechanika juz dziś, czy mogę kilka tygodni bezpiecznie poczekać.
Drugie pytanie - Wiem, że poprzedni właściciel jeszcze na gwarancji zmieniał sprzęgło i trzy razy pompę sprzęgła. Czy to może mieć coś wspólnego?
Pozdrawiam
Winetoo
-
Winetoo
-
Winetoo
Płynu nie ubywa. Wycieków brak.
Przy okazji mechanik mnie uspokoił, że jeżdżenie z tą usterką jest całkowicie bezpieczne.
Niezależnie od tego chcę to naprawić, bo gdy pozycja pedału sprzęgła zmienia się z tygodnia na tydzień ciężko o sprawnie i dynamicznie ruszać :-)
Mechanik wstępnie zdiagnozował jakąś uszkodzoną sprężynę która ma ten pedał odciągać. Nie wiem, czy to to samo co "wysprzęglik".
Przy okazji mechanik mnie uspokoił, że jeżdżenie z tą usterką jest całkowicie bezpieczne.
Niezależnie od tego chcę to naprawić, bo gdy pozycja pedału sprzęgła zmienia się z tygodnia na tydzień ciężko o sprawnie i dynamicznie ruszać :-)
Mechanik wstępnie zdiagnozował jakąś uszkodzoną sprężynę która ma ten pedał odciągać. Nie wiem, czy to to samo co "wysprzęglik".