Przejechana trasa ok. 170 km.
Zajechałem zatankować.
Po wszystkim przekręciłem kluczyk i wtedy coś zgrzytnęło. Nie zapalił.
Drugi raz - to samo.
Za trzecim - zgrzytnął - ale zapalił.
Zadzwoniłem do mechanika - powiedział, żeby nie gasić i jak wrócę - od razu do niego.
Całą trasę z powrotem - żadnych problemów, klekotu, stuków itp.
Przed chwilą auto zostawiłem w warsztacie. Mechanik zabierze się za to coś dopiero rano.
Przed oddaniem wyłączyłem silnik i włączyłem ponownie.
Tym razem zgrzytnęło porządnie, ale zapalił.
Spróbowałem jeszcze raz - to samo.
Okolice lewego koła.
Czy ktoś miał takie objawy?
Rozrusznik? oby...
Dwumas? oby nie...
Problem z rozrusznikiem
-
swfr
Problem z rozrusznikiem
Ostatnio zmieniony 15 maja 2014, 21:04 przez swfr, łącznie zmieniany 1 raz.
-
swfr
Bez czkawki.
Pierwszy zgrzyt - to było takie wrażenie, jakbym nie przekręcił kluczyka do końca.
Oczywiście był przekręcony. Koło zamachowe zakręciło i silnik już łapał, ale nie załapał.
Albo tak jak się to zdarza za pierwszym uruchomieniu przy nauce jazdy. Silnik już działa, a zawodnik nadal kręci.
Wtedy pomyślałem, że to bendix więc trochę się uspokoiłem ale pod warsztatem to już było dużo głośniej.
Posrany jestem, że to dwumas.
Pierwszy zgrzyt - to było takie wrażenie, jakbym nie przekręcił kluczyka do końca.
Oczywiście był przekręcony. Koło zamachowe zakręciło i silnik już łapał, ale nie załapał.
Albo tak jak się to zdarza za pierwszym uruchomieniu przy nauce jazdy. Silnik już działa, a zawodnik nadal kręci.
Wtedy pomyślałem, że to bendix więc trochę się uspokoiłem ale pod warsztatem to już było dużo głośniej.
Posrany jestem, że to dwumas.
-
snajper79
-
swfr
Zregenerowali rozrusznik. Wywalił się bendix i jakieś wałki(?).
Odpala bez problemów, ale głośniej (z lekkim zgrzytem. Podejrzewam chińskie części). Nie bardzo mi się to podoba.
Mechanik twierdzi, że się ułoży. Hmmm...
Dla pewności podjechałem dzisiaj do znajomego mechanika w ASO.
Stwierdził, że rozrusznik ok, b. dobrze kręci, że mam się nie przejmować i że zna głośniejsze.
Uspokoił mnie też co do koła dwumasowego - bo nie słychać. To dobra wiadomość.
Za całość zapłaciłem 300. Gwarancja rok.
Odpala bez problemów, ale głośniej (z lekkim zgrzytem. Podejrzewam chińskie części). Nie bardzo mi się to podoba.
Mechanik twierdzi, że się ułoży. Hmmm...
Dla pewności podjechałem dzisiaj do znajomego mechanika w ASO.
Stwierdził, że rozrusznik ok, b. dobrze kręci, że mam się nie przejmować i że zna głośniejsze.
Uspokoił mnie też co do koła dwumasowego - bo nie słychać. To dobra wiadomość.
Za całość zapłaciłem 300. Gwarancja rok.