[B]Problem z kilkoma błędami - m.in 0405A
-
ReGe1973
[B]Problem z kilkoma błędami - m.in 0405A
Wyskoczył mi błąd 0405 Czujnik układu recyrkulacji spalin „A" - za wysoki poziom sygnału. Mam pytanie czy, ktoś z was wie co to może oznaczać? Ja wiem tylko tyle że, to zawór EGR a o co chodzi czy trzeba go wymienić, naprawić a może przeczyścić.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2011, 19:33 przez ReGe1973, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Lorry
-
ReGe1973
-
lapm
Chyba cos z EGR mozna jeszcze z komp'a zrobic, bo jak mialem ten blad to podlaczal sie mechanik i sprawdzal, ale mowil, ze juz calkiem zapchany. Wyczyscil go i jeszcze rozbieral bo cos tam sie przycinalo zaplacilem 100zl za taka przyjemnosc.ReGe1973 pisze:cały weekend sledze fora na tematy z EGR, DPF i z problemami powiązanymi, ale zapomniałem dodać że, jeszcze zapaliła mi się kontrolka układu kontroli emisji spalin i to takie trochę inne zjawisko jak np u Gosi ( a może problem ten sam ? )
Tez radzilbym to przeczyscic, a pozniej odrazu przepalic dpf na trasie, a dalej czekac (tak jak ja, czy nie ma "zjawiska tak jak u Gosi"), bo jak dalej bedzie problem to wymiana EGR.
-
ReGe1973
-
Lorry
-
yach
-
ReGe1973
Nasze zawory EGR mają swoją żywotność około 3 lat w zależności od stylu i warunków jazdy ( miasto lub trasa ). Nie jest nowością że, jazda miejska dobija EGRa i jest wskazane dać naszym panienką trochę w kość na trasie ale o tym już wszyscy wiemy.
Ale nie wszyscy wiemy że nasze EGRy które są mechanicznie uszkodzone zacinają się w pewnym położeniu i TECH ma problem z diagnozą bo dla niego będzie ok i ten zacięty EGR zapycha nam: DPFa, tracimy moc silnika a mechanicy zacierają ręce.
Ja przeżyłem wizję wymiany całego DPFa z katalizatorem, czyszczeniem EGRa i jeszcze wiele innych spraw po drodze. Koszt mojej walki to prawie nowy EGR i bez pozytywnego rezultatu. Nowy EGR kosztuje 690zł wymiana 1 godzina przed domem ( a nie jestem mechanikiem wiedzę czerpałem z neta ) i gotowe i przy okazji zauważyłem krytyczny poziom oleju w układzie wspomagania kierownicy. Po zamontowaniu nowego EGRa i uzupełnieniu oleju, wykasowałem błędy i test na trasie jest dobrze a nawet lepiej.
Najlepiej uczyć się na błędach, a najlepiej na nie swoich
.
Ale nie wszyscy wiemy że nasze EGRy które są mechanicznie uszkodzone zacinają się w pewnym położeniu i TECH ma problem z diagnozą bo dla niego będzie ok i ten zacięty EGR zapycha nam: DPFa, tracimy moc silnika a mechanicy zacierają ręce.
Ja przeżyłem wizję wymiany całego DPFa z katalizatorem, czyszczeniem EGRa i jeszcze wiele innych spraw po drodze. Koszt mojej walki to prawie nowy EGR i bez pozytywnego rezultatu. Nowy EGR kosztuje 690zł wymiana 1 godzina przed domem ( a nie jestem mechanikiem wiedzę czerpałem z neta ) i gotowe i przy okazji zauważyłem krytyczny poziom oleju w układzie wspomagania kierownicy. Po zamontowaniu nowego EGRa i uzupełnieniu oleju, wykasowałem błędy i test na trasie jest dobrze a nawet lepiej.
Najlepiej uczyć się na błędach, a najlepiej na nie swoich
-
yach
najciekawsze z tym moim błędem jest to, że nie ma jak u innych spadku mocy itp. samochód jeździ "normalnie" tylko pieprz... kontrolka się świeci. :>
Jestem raptusem więc jak się wkur.. to:
albo wytnę tego egera razem z dpf, albo wykręcę żarówkę z deski rozdzielczej, albo zamienię tego diesla (ponownie i nie odwołanie) na pięknie mruczącą V6 w benzynie.
Jestem raptusem więc jak się wkur.. to:
albo wytnę tego egera razem z dpf, albo wykręcę żarówkę z deski rozdzielczej, albo zamienię tego diesla (ponownie i nie odwołanie) na pięknie mruczącą V6 w benzynie.
-
misiakrp
jestem świeżym użytkownikiem zośki jakieś pierwsze niecałe 200 km przejechane 
auto jest sprawdzane z Francji po małym "ała"o ile dobrze pamiętam jak przyjechało do PL na lawecie to go odpalałem i żadna kontrolka się nie paliła zanim przyjechał to stał z 2 miesiące na parkingu no i pod moim domem i u mechanika kolejne 1,5 miesiaca
podczas zapalania pod domem zauważyłem (wcześniej ako sie rozładowało i podładowywałem zeby odpalić) ze pali się kontrolka silnika wiec udałem sie do kuzyna po jego komputerek do kasowania błędów skasował błąd ale jak zgasiłem i odpaliłem to znowu sie zapalał
wiec postanowiliśmy go wypalić na luzie utrzymując obroty powyżej 3 tys przez jakies 15-20 min aż mi żal było tego autka jak bład skasował na początku to przez ten cały czas żyłowania nie wyskoczył ale jak zgasiłem auto i zapaliłem ponownie to zapaliła sie kontrolka z kluczykiem a silnik zgasł wiec pojechałem do domu jakies 20 km
na drugi dzień odpalam kluczyk sie nie pali ale znowu kontrolka z silnikiem z kodów wynikało 4005A pare dni znowu stała w sobotę odpaliłem i jadę teren zabudowany 40 wiec jak bozia kazała tak jade ustawiłem na tempomacie zeby mnie nie kusiło i jechałem 40 jakieś ładnych parę km jak dojechałem do celu wychodzę z sam a tu straszny smród tak jakby klocki sie palily czy coś (kola zimne) mowie pewnie wypala sie (o forum, dpf to jeszcze nic nie wiedziałem)10 min i odpalam i wracam tą samą drogą i teraz nalepsze zapaliła mi sie 2 razy kontrolka (spirala) ale za chiny ludowe nie mogę sobie przypomnieć w którym momencie wydaje mi sie jak zacząłem wracać ale zgasła
wiec nocka z głowy sprzeranie neta i edukowanie się na temat dpf
następnego dnia wyprawa jakieś 50 km w jedną stronę po różnych radach na forum 3 bieg 90 na liczniku (powyżej 3 tys obrotów) tempomat i jakieś parenaście km przejechane i du**
to przez miasto niższy bieg 2,5 tys obortow tempomacik zeby równo było wyje jak cholera i nic 
po dojechaniu do celu błedy 04005A 7074 181572
wiec droga powrotna juz normalnie 100-140
auto ładnie idzie nie widzę spadków mocy albo cały czas mam spadek i nie wiem co ono potrafi
uwagi wiem ze mało płynu hamulcowego i czasami zapal mi sie kontrokla hamulca (czy to jeden z błędów?)
mogę mieć też mały ubytek oleju w skrzyni bo wymieniałem całą półośkę wiec trochę wyleciało - w sobotę szykuję sie na wymianę olejów (ile wchodzi do zafiry? i co ile sie wymienia olej bo ostatnią mam wymianę na 74 a mam 92 tys )
chce kupić opcoma podjąłem kontakt z jednym z kolegów co niby posiada na sprzedaż na forum ale na razie cisza
moze ktoś jest z was z okolic poznania i posiada to cacko ?
ostatecznie mam dostać do chłopaków z opla z serwisu co po godzinach zajmusją sie takimi problemami i maja sprzęt (pewnie z pracy) ale wolałbym za tą kasę co im zapłacę kupić swoją zabawkę
a jeszcze nie tankowałem bo jak kupiłem był prawie cały bak francuskiego paliwa jutro pierwsze tankowanie
auto jest sprawdzane z Francji po małym "ała"o ile dobrze pamiętam jak przyjechało do PL na lawecie to go odpalałem i żadna kontrolka się nie paliła zanim przyjechał to stał z 2 miesiące na parkingu no i pod moim domem i u mechanika kolejne 1,5 miesiaca
podczas zapalania pod domem zauważyłem (wcześniej ako sie rozładowało i podładowywałem zeby odpalić) ze pali się kontrolka silnika wiec udałem sie do kuzyna po jego komputerek do kasowania błędów skasował błąd ale jak zgasiłem i odpaliłem to znowu sie zapalał
wiec postanowiliśmy go wypalić na luzie utrzymując obroty powyżej 3 tys przez jakies 15-20 min aż mi żal było tego autka jak bład skasował na początku to przez ten cały czas żyłowania nie wyskoczył ale jak zgasiłem auto i zapaliłem ponownie to zapaliła sie kontrolka z kluczykiem a silnik zgasł wiec pojechałem do domu jakies 20 km
na drugi dzień odpalam kluczyk sie nie pali ale znowu kontrolka z silnikiem z kodów wynikało 4005A pare dni znowu stała w sobotę odpaliłem i jadę teren zabudowany 40 wiec jak bozia kazała tak jade ustawiłem na tempomacie zeby mnie nie kusiło i jechałem 40 jakieś ładnych parę km jak dojechałem do celu wychodzę z sam a tu straszny smród tak jakby klocki sie palily czy coś (kola zimne) mowie pewnie wypala sie (o forum, dpf to jeszcze nic nie wiedziałem)10 min i odpalam i wracam tą samą drogą i teraz nalepsze zapaliła mi sie 2 razy kontrolka (spirala) ale za chiny ludowe nie mogę sobie przypomnieć w którym momencie wydaje mi sie jak zacząłem wracać ale zgasła
wiec nocka z głowy sprzeranie neta i edukowanie się na temat dpf
następnego dnia wyprawa jakieś 50 km w jedną stronę po różnych radach na forum 3 bieg 90 na liczniku (powyżej 3 tys obrotów) tempomat i jakieś parenaście km przejechane i du**
po dojechaniu do celu błedy 04005A 7074 181572
wiec droga powrotna juz normalnie 100-140
auto ładnie idzie nie widzę spadków mocy albo cały czas mam spadek i nie wiem co ono potrafi
uwagi wiem ze mało płynu hamulcowego i czasami zapal mi sie kontrokla hamulca (czy to jeden z błędów?)
mogę mieć też mały ubytek oleju w skrzyni bo wymieniałem całą półośkę wiec trochę wyleciało - w sobotę szykuję sie na wymianę olejów (ile wchodzi do zafiry? i co ile sie wymienia olej bo ostatnią mam wymianę na 74 a mam 92 tys )
chce kupić opcoma podjąłem kontakt z jednym z kolegów co niby posiada na sprzedaż na forum ale na razie cisza
moze ktoś jest z was z okolic poznania i posiada to cacko ?
ostatecznie mam dostać do chłopaków z opla z serwisu co po godzinach zajmusją sie takimi problemami i maja sprzęt (pewnie z pracy) ale wolałbym za tą kasę co im zapłacę kupić swoją zabawkę
a jeszcze nie tankowałem bo jak kupiłem był prawie cały bak francuskiego paliwa jutro pierwsze tankowanie
-
kicaj
-
kubik_CDTi