Demontaż włacznika światel i naprawa

Czyli problemy z prądem w Opel Zafira (osprzęt elektryczny, włączniki, przekaźniki, szyby elektryczne, oświetlenie itp.)

Moderator: Sebu$

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
oki
Mieszkaniec
Posty: 400
Rejestracja: 11 kwie 2010, 23:15
Imię: Darek
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Zafira B 2.0 Panorama
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z20LER
Gender:

#16 Post autor: oki »

sQcha, proponuję ci abyś zamontował sobie automat do świateł i odciążył prądowo przełącznik.
Ten przełącznik po takim czyszczeniu na pewno ci znowu padnie, a iskrzenie na stykach wykończy przetwornice lub go stopi.
Niektóre Xenony biorą na włączeniu ok 10-15A szt czyli razem ok 20-30A nie wytrzymuje tego nawet czasami instalacja przewidziana na rynek skandynawski z racji cienkich kabli i spadków napięć.
Już ten temat przerabiałem w kilku oplach montując automaty które zresztą sam produkowałem, przy starcie na oscyloskopie miałem spadek z 12V na 7V i miganie xenonu co by go napewno szybko wykończyło.
Przy zwykłych żarówkach problemu nie było.
Ratunkiem przy takich wątpliwych instalacjach było dociągnięcie grubszych przewodów zasilania.
A propo przewodów na złączu przełącznika wchodzi zasilanie 2,5mm2 a na złącze skandynawskie 1,5mm2 tego już nie rozumiem.
Jeśli nie masz złącza na automat K75 to podłącz go bezpośrednio pod złącze przełącznika, też tak już robiłem.
Jedynym problemem to było wyciągnięcie sygnału kontrolki oleju, w astrze było łatwiej.
Jak by co to pisz na priv to cos pomogę nawet w kwestji automatu.
sQcha

#17 Post autor: sQcha »

Spotkałem się już z opinią, żeby sterownie xenonami puścić przez przekaźnik nową wiązką prosto z akumulatora.

A jak jest w oryginale? Czy przy fabrycznych xenonach jest inny przełącznik?

Docelowo myślę o światłach dziennych, żeby nie męczyć w dzień xenonów.
Awatar użytkownika
oki
Mieszkaniec
Posty: 400
Rejestracja: 11 kwie 2010, 23:15
Imię: Darek
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Zafira B 2.0 Panorama
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z20LER
Gender:

#18 Post autor: oki »

Bo ta opinia własnie wyszła z tąd że przekroje przewodów w instalacji auta które są przystosowane do żarówek są za cienkie do xenonów i dzieją się z nimi cyrki.
Przykład: montowałem reflektory xenon od Punto do zwykłej instalacji i mimo ze masy dałem z nadwozia i wykorzystałem tylko + z fabrycznej wiązki to i tak są problemy w działaniu.
Napięcie 12V przy uruchomieniu przetwornic spadało do 11V (wyłapane na oscyloskopie) powinno śmigać bez problemowo.
A tu problem jedna z przetwornic wysiada, z drugą nie ma problemu.
Dopiero po wymianie drugiego kompletu przyobserwowaliśmy kiedy przetwornica pada.
Operacja się zakończyła własnie przeciągnięciem osobnego zasilania z przekaźnikiem do akumulatora.
Przyczyną był wentylator chłodnicy, który powodował spadek napięcia w innej części elektryki.
emjot

#19 Post autor: emjot »

Ten przełącznik, to niezły feler. U mnie (jak jeszcze wierzyłem mechanikom) dałem do wymiany, zapłaciłem 150 pln i po 3 miesiącach miałem to samo. Wyjąłem, rozebrałem, wyczyściłem, wymieniłem okopcone sprężynki, złożyłem i od roku śmiga.
castagnet

#20 Post autor: castagnet »

A czy światła idą przez jakiś przekaźnik czy tylko przez przełącznik jak w starych VW?
miodzik

#21 Post autor: miodzik »

no to i mnie przypadła dopadłość (czy jakoś tak) opisana w pierwszym poście.

Przełącznik wyjmuje się banalnie łatwo, jak już się ogarnie temat. A więc. PO WYJĘCIU rączki od przełącznika ukażą nam się zabezpieczające dwie blaszki, które odgiąłem i zaczepiłem na ściankach bocznych rączki

Obrazek

po tym trzeba jakoś wyciągnąć zwyczajnie całość ze środka. To już nie jest takie skomplikowane.

blaszki boczne po wyjęciu są schowane w obudowę co wygląda tak:

Obrazek

a rozbiórka samego całego przełącznika wcale nie jest trudna.

Po rozebraniu wyraźnie widać upalone miejsca, które ot co zwyczajnie styku już nie miały.

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

czyszczenie, składanie całości i działa.

Całość zajęła mi ze 20 minut.
grzegorz3366

#22 Post autor: grzegorz3366 »

Witam-
Wszystko wyczyściłem jak należy poskładałem ;) wszystko działa oprócz regulacji poziomu świateł ani na 1 czy nawet 3.Jak zakładałem przełącznik to wybiło mi bezpieczni nr.6 10A.Przed wyjęciem wyłącznika-(przełącznika) wszystko było ok. :oops: Co może być za przyczyna.
robertgl17
Przeglądacz
Posty: 73
Rejestracja: 02 maja 2010, 22:26
Imię: Rob
Lokalizacja: Wrocław
Auto: Opel Zafira A 1.9 Comfort
Model: ZA
Oznaczenie silnika: Y20DTH
Gender:

#23 Post autor: robertgl17 »

Troszeczkę odgrzewam temat.

Od pewnego przełącznik świateł znowu zaczął mi szwankować.
Jeździłem tak przez kilka miesięcy. Za każdym razem przy przekręceniu włącznika dobijałem go palcem aby światła zaskoczyły.
Ostatnio rozebrałem go przeskrobałem blaszkę a ponadto przełożyłem miejscami styki w tym plastiku od pokrętła.
Problem zniknął od ręki a ja i tak przez parę dni po naprawieniu waliłem z przyzwyczajenia w przełącznik :P

Kilka dni temu zainstalowałem sobie światła do jazdy dziennej i teraz w ogóle nie dotykam przełącznika-no chyba, że jak jadę nocą ;)
Janus

#24 Post autor: Janus »

Wszystkie przedstawione zabiegi mają na celu usunięcie skutków problemu (wypalone styki na skutek przeciążenia).

Lekarstwem na przyczyny byłoby wstawienie przekaźnika za bezpiecznikami. Zasilanie gdzieś z grubego kabla (czerwonego) ze stałym "+". Sterowanie przekaźnikiem z tego kabla, którym idzie zasilanie z włącznika świateł. Zasilanie do bezpieczników wziąć z ww przekaźnika. Taki układ spowoduje spadek obciążenia styków włącznika do drobnych części Ampera i problem nadpalania nie powróci.
Skasowany użytkownik 16629

#25 Post autor: Skasowany użytkownik 16629 »

Janus pisze:Wszystkie przedstawione zabiegi mają na celu usunięcie skutków problemu (wypalone styki na skutek przeciążenia).

Lekarstwem na przyczyny byłoby wstawienie przekaźnika za bezpiecznikami. Zasilanie gdzieś z grubego kabla (czerwonego) ze stałym "+". Sterowanie przekaźnikiem z tego kabla, którym idzie zasilanie z włącznika świateł. Zasilanie do bezpieczników wziąć z ww przekaźnika. Taki układ spowoduje spadek obciążenia styków włącznika do drobnych części Ampera i problem nadpalania nie powróci.
Każdy, kto kiedyś miał malucha temat napewno zna. Montaż przekaźnika świateł to normalka w fiacie (ja stosowałem także w Uno). To normalny objaw, bo cały prąd na światła idzie przez włącznik i jest zbyt mocno obciążony. Przekaźnik ma na celu puścić przez włącznik mały prąd służący do sterowania przekaźnika, a "duży" prąd idzie bezpośrednio z aku na światła. Dodatkowym plusem takiego rozwiązania jest większy prąd na żarówkach i poprawa ich świecenia (w maluchu to był główny powód stosowania, bo o ile przełącznik działał to i tak na żarówkach było za niskie napięcie ze względu na słabą i archaiczną instalację)... wszystko ładnie pięknie, ale nie zmienia to faktu, że jeżeli włącznik jest już "słaby" to nawet przed montażem przekaźnika należy go co najmniej naprawić, aby w przyszłości nie zaskoczył niemiło
robert1979gl

#26 Post autor: robert1979gl »

tylko jak wyjąć to pokrętło ciągnąc na chama czy jest jakaś opcja
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka i elektronika”