[B]Z18XER historia pewnego "stukotu"

Silnik (ON, PB, LPG, CNG), układ przeniesienia napędu, układ wydechowy itp.

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
lucky

[B]Z18XER historia pewnego "stukotu"

#1 Post autor: lucky »

Kilka dni temu zośka stanęła przed serwisem w celu wymiany świec, filtrów i płynów.
Jako , iż silnik hulał jak marzenie wymiana była tylko zwykła formalnością a poniekąd też moim własnym kaprysem.
Wszystko przebieglo szybko i zwinnie pod moim czujnym okiem - w myśl zasady;
"pańskie oko konia tuczy" jak i ze względu na wrodzona nieufność do wszelkich serwisów.
W końcu usłyszałem magiczne: - może pan zabrać auto..
Jenak ze względu na niedopita jeszcze kawę i bardzo ciekawa konwersację z pewna posiadaczką wiecznie odmawiającej posłuszeństwa corsy z 2011 odbiór zośki opóźnił się o bita godzinę...
Wsiadam, przekręcam kluczyk a tu ...jak nie pier.... huknie, stuknie kle kle kle kle....
Wyłączyłem silnik i po chwili podnosząc dolna szczękę z kolan przez myśl mi przeszło :
"ale idiotyczna sytuacja, pomyliłem kluczyki i wzielem nie swoje auto", niestety po sprawdzeniu numerów rejestracyjnych moja teoria nie potwierdziła się...
Udałem sie spowrotem do obslugi i poinformowalem o zaistnialym fakcie przemilego pana po czym natychmiastowo pojawil sie mechanik i z usmiechem na twarzy stwierdzil : - niech pan sie nie denerwuje, zawsze tak jest po wymianie oleju, gora silnika musi dostac olej i przez moment pracuje na sucho.... Myśle sobie - facet mowi logicznie ale... chyba ma mie za idiote skoro chce zebym uwierzyl ze zośkę wypchneli ze środka i pozostawili mi "pierwsze odpalenie"... Po chwili wymian uprzejmosci mechanik udal sie ze mna by pokazac mi jak sie uruchamia samochod i nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt iz zoska tym razem odpalila bez zadnego stuku puku.. Z mina kompletnego idioty odjechalem w sina dal...
Rankiem wsiadam do zoski szczesliwy z usmiechem od ucha do ucha ( byl piatek), kluczyk - zaplon a tu znajome kle kle kle, niczym prom przeprawy przez rzeke świne w świnoujściu, oczywiscie nie jest tajemnica iz udalem sie bezposrednio do serwisu. Po wejsciu i wymianie uprzejmmosci z pania za biurkiem skierowalem sie do mechanika by wymienic sie opiniami i nieuprzejmosciami... Pan mechanik udal sie do zoski a ta... znowu gada jak nowka sztuka... Mysle sobie ; a zeby cię krw... ^*^*(*&)(*(^%@$#... Pan przygladajacy sie z boku (wlasciciel vectry) mowi : poczekajcie niech ostygnie - jedna kawa, druga kawa godzina mija; odpalamy - kle kle kle kle, auto na warsztat i po kolejnej godzinie diagnoza: siadlo kolo walka rozrzadu rozprowadzajace olej na gorze silnika + wytarte walki... Olej 5W30 byl juz za rzadki i wyplukalo film olejowy bla bla bla... koszt remontu - kilka tysi.... Mysle sobie ; a zeby cię krw... ^*^*(*&)(*(^%@$#... Pani z obslugi - to co robimy? Ja: ja jade sie upić, jak pani ma ochote to zapraszam...
Jak pomyslalem tak zrobilem, siedze w knajpce i mysle, obok kilku typkow opowiada sobie o autach, mysle : jeszcze mi ich tutaj potrzeba.. wymieniaja sie opiniami na temat silnikow, aut, super patentow wiec zapytalem mimochodem: - a moze panowie podzielicie sie magicznym patentem na naprawe zoski, na co jeden odpowiada: - ma pan zafire na mysli? a czy b, jaki silnik?
Po kilku kwadransach ciekawej konwersacji udalem sie do garazu i wlasnorecznie dokonalem cudownego uzdrowinia zoski - koszt 35PLN....
Usterka okazala sie banalna i pomimo szczerych checi obsmarowania panow z serwisu i oskarzenia ich o celowe wymuszenie bede sie niechetnie trzymal wesji ,iz cala sytuacja wyniknela calkowicie przypadkowo...
Winowajca był..... niewlasciwy filtr oleju! Panowie z baru (mechanicy - laweciarze) powiedzieli ze patent jest znany na zachodzie - montuje sie krotszy filtr olejewy ktory nie zamyka kanalu olejowego i po wylaczeniu silnika olej z gory splywa spokojnie do miski olejowej co w silniku 1.8 ze zmiennymi fazami rozrzadu jest wysoce niekorzystne ale... dla serwisow bardzo na reke - lapia jelenia na wymiane gratow i w najlepszej sytuacji mamy niepotrzebny remont silnika, w nieco gorszej - najdrozszy filt olejowy dostepny na rynku ( kilka tysiecy złotych)

P.S pozdrowienia dla mechanik andrzeja i ekipy ze stolika :)
Ostatnio zmieniony 27 gru 2011, 22:17 przez lucky, łącznie zmieniany 2 razy.
Woytas

#2 Post autor: Woytas »

a dałbyś takowy namiar na wkład??
Harry200
Zafiromaniak
Posty: 2531
Rejestracja: 15 sty 2009, 19:27
Imię: Henryk
Lokalizacja: Raszyn
Auto: Zafira
Model: ZA
Oznaczenie silnika: Y22DTR
Gender:

#3 Post autor: Harry200 »

Miałeś szczęście że silnik Zośki jest w miarę odporny na takie przypadki,mogło się skończyć o wiele gorzej,Gościu przyprowadził mi na warsztat uszkodzoną Renówkę ze zmiennymi fazami rozrządu ,która gdy na chwilę zabrakło oleju to huknęło i skończyło się kompletną demolką silnika,pęknięty tłok połowa zaworów pogięta i dziura w bloku.
lucky

#4 Post autor: lucky »

Woytas pisze:a dałbyś takowy namiar na wkład??
Kolego tajemnice numeru tego filtra zabiore do grobu....
Tak serio to filtr zostal na biurku pana menagera, w zamian za niego dostalem wymiane rozrzadu wraz z kompletnymi walkami rozrzadu (z kolami) plus pompa wody itd, zeby tylko siedziec cicho...
Woytas

#5 Post autor: Woytas »

lucky pisze:
Woytas pisze:a dałbyś takowy namiar na wkład??
Kolego tajemnice numeru tego filtra zabiore do grobu....
Tak serio to filtr zostal na biurku pana menagera, w zamian za niego dostalem wymiane rozrzadu wraz z kompletnymi walkami rozrzadu (z kolami) plus pompa wody itd, zeby tylko siedziec cicho...

:( :( to żeś wbił mi ćwieka :mysli: :mysli:

Może ktoś jest w stanie podać producenta i oznaczenie takiego "krótszego" wkładu filrta :?:
lucky

#6 Post autor: lucky »

Każdy krótszy niż 10.5 cm to zamach na układ smarowania naszych silników :)
filtr będzie zapewne pasował każdy który będzie miał taka sama lub mniejsza średnicę zewnętrzną niż właściwy czyli 57mm a wewnętrzną większą bądź równą 23mm, na upartego mógłbym posiedzieć w katalogu FILTRONA i znaleźć pewnie z kilkadziesiąt filtrów odpowiadającym takim wymaganiom, pytanie brzmi tylko po co, po co ci to kolego? :D
Pracujesz dla telewizji i chcesz nakręcić kolejna serie "usterki" ?? czy chcesz kogoś wkręcić na remont silnika?? :D
Woytas

#7 Post autor: Woytas »

lucky pisze:Każdy krótszy niż 10.5 cm to zamach na układ smarowania naszych silników :)
filtr będzie zapewne pasował każdy który będzie miał taka sama lub mniejsza średnicę zewnętrzną niż właściwy czyli 57mm a wewnętrzną większą bądź równą 23mm, na upartego mógłbym posiedzieć w katalogu FILTRONA i znaleźć pewnie z kilkadziesiąt filtrów odpowiadającym takim wymaganiom, pytanie brzmi tylko po co, po co ci to kolego? :D
Pracujesz dla telewizji i chcesz nakręcić kolejna serie "usterki" ?? czy chcesz kogoś wkręcić na remont silnika?? :D
tak, jestem reporterem Faktu i szukam bonusa przed sylwestrem...wiesz jak się bawić to się bawić ;)
A Tak poważnie, jestem posiadaczem takiego silnika i mnie to zainteresowało...chodzi mi o możliwość działań "prewencyjnych" w mojej Zośce :) Za podpowiedź dziękuję, myślę, że dalej sobie poradzę ;)
lucky

#8 Post autor: lucky »

http://217.6.60.45/mahle/_action/Contro ... lterDetail

masz tu dokładne wymiary naszego, trafisz na inny to wal w mordę bez pytania :D
Woytas

#9 Post autor: Woytas »

lucky, Ci uprzejmie dziękuję

pozdr
tradelux

#10 Post autor: tradelux »

Dokładnie:
Wysokość [mm]:
105,4
Wysokość 1 [mm]:
95
średnica 2 [mm]:
26
średnica zewnętrzna [mm]:
57,1

Polecam filtr np. Knecht OX401D, MANN+HUMMEL HU 612/2 X
Woytas

#11 Post autor: Woytas »

czyli z tego wynika, że koncern Fiata pcha do Alf z tymi silnikami, "krótsze" wkłady filtra oleju :mysli:
Ciekawe czemu szanowny Adaś Opel tego nie robi? Aż tak pazerny na serwis??
xrs

#12 Post autor: xrs »

Ja wypróbowałem dwa filtry Knecht i Mann (na nowym oleju) i tylko na kilka pierwszych uruchomień pomogło, choć mi to nie przeszkadza bo mam to tylko przez pół sekundy na starcie.
Piasek

#13 Post autor: Piasek »

U mnie nawet na GM`owskim po ASO zaklekotał co rano, po jakichś 4-5 tyś km wystarczyło już 6h postoju, po 8-9 tyś km już 2-3h postoju i zaklekotał po rozruchu.
Po przesiadce na Knechta (i oliwy na Totala Ineo MC3) nawet po 10 tyś km i 3 dniach postoju nawet razu nie klepnął - odpalał tak jakby go 10sek wcześniej zgasił.
xrs

#14 Post autor: xrs »

Piasek pisze:Po przesiadce na Knechta (i oliwy na Totala Ineo MC3) nawet po 10 tyś km i 3 dniach postoju nawet razu nie klepnął - odpalał tak jakby go 10sek wcześniej zgasił.
A jaki masz 5w30 czy 5w40?
Piasek

#15 Post autor: Piasek »

Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”