[B] Wypadanie zapłonów ECN003000
-
szymon1977
Jak w temacie. A teraz historyjka:
Jakieś dwa miechy temu zaczął chodzić na 3 cylindry (kody błędów ECN003030, ECN003040). Wymieniłem cewkę na jakąś używaną z Vectry. Wszystko było ok, choć czasem przy przyspieszania zdarzało się, że na ułamek sekundy silnik przerywał, jakby jeden zapłon wyleciał.
Parę dni temu problem się powtórzył i znów przerywa. Czasem po odpaleniu chodzi normalnie i jak jadę bardzo delikatnie to jest ok. A czasem nie da się w ogóle jechać, zwłaszcza jak trzeba wcisnąć więcej gazu to później nawet nie chce stałej prędkości na poziomie 50 km/h utrzymać bo przerywa. Tym razem błąd to ECN003000, czyli znów wypadanie zapłonów.
O ile wcześniej zapłon wypadał na dwóch cylindrach to teraz silnik nie wie na których cylindrach zapłon wypada. Dobrze kombinuję? Tak czy inaczej przejdźmy do sedna. Wszystko wskazuje na to, że to znów cewka. Dlaczego znów się zj**...? Autem jeżdżę od około dwóch lat i do tej pory zrobiłem bezproblemowo jakieś 30000km. Cewka psuje się od zepsutych świec, czy świece od zepsutej cewki?
PS. W wydechu, a dokładnie w plecionce jest dziurka ale to chyba nie może być powodem wypadania zapłonu i kodu ECN003000?
Jakieś dwa miechy temu zaczął chodzić na 3 cylindry (kody błędów ECN003030, ECN003040). Wymieniłem cewkę na jakąś używaną z Vectry. Wszystko było ok, choć czasem przy przyspieszania zdarzało się, że na ułamek sekundy silnik przerywał, jakby jeden zapłon wyleciał.
Parę dni temu problem się powtórzył i znów przerywa. Czasem po odpaleniu chodzi normalnie i jak jadę bardzo delikatnie to jest ok. A czasem nie da się w ogóle jechać, zwłaszcza jak trzeba wcisnąć więcej gazu to później nawet nie chce stałej prędkości na poziomie 50 km/h utrzymać bo przerywa. Tym razem błąd to ECN003000, czyli znów wypadanie zapłonów.
O ile wcześniej zapłon wypadał na dwóch cylindrach to teraz silnik nie wie na których cylindrach zapłon wypada. Dobrze kombinuję? Tak czy inaczej przejdźmy do sedna. Wszystko wskazuje na to, że to znów cewka. Dlaczego znów się zj**...? Autem jeżdżę od około dwóch lat i do tej pory zrobiłem bezproblemowo jakieś 30000km. Cewka psuje się od zepsutych świec, czy świece od zepsutej cewki?
PS. W wydechu, a dokładnie w plecionce jest dziurka ale to chyba nie może być powodem wypadania zapłonu i kodu ECN003000?
Ostatnio zmieniony 25 maja 2016, 02:53 przez szymon1977, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Crazy
-
szymon1977
Czyli wychodzi na to, ze czeka mnie zakup swiec i cewki. Jakiej marki?
Czy cos innego moze byc przyczyna takich objawow?
Albo czy cos innego niz swiece moze zepsuc cewke?
Zastanawia mnie, ze po wymianie cewki (wprawdzie na uzywana) silnik czasem mial jednorazowe wzdrygniecia ale blad sie nie pojawial. Jakis miesiac temu zdazylo sie tez, ze chodzil przez chwilke (kilka sekund) na 3 gary, pojawil sie blad a pozniej wrocilo do normy (pomijajac te jednorazowe wzdrygniecia, ktore nadal wystepowaly). Jakies pomysly?
Czy cos innego moze byc przyczyna takich objawow?
Albo czy cos innego niz swiece moze zepsuc cewke?
Zastanawia mnie, ze po wymianie cewki (wprawdzie na uzywana) silnik czasem mial jednorazowe wzdrygniecia ale blad sie nie pojawial. Jakis miesiac temu zdazylo sie tez, ze chodzil przez chwilke (kilka sekund) na 3 gary, pojawil sie blad a pozniej wrocilo do normy (pomijajac te jednorazowe wzdrygniecia, ktore nadal wystepowaly). Jakies pomysly?
-
szymon1977
-
szymon1977
Świece założyłem nowe NGK, poprzednie było były takie same NGK. Jest ok. Wolne obroty około 750, prawie w ogóle nie czuć drgań i płynne przyspieszenie od 1000-6500 obr/min. Chodzi tak jak powinno.
Co mnie zastanawia: świece wymieniałem nie tak dawno bo jakieś 1,5 temu. Listków nie mam (wybyły zaraz po ostatnim Maluszku) ale już na oko widać było, że odstęp półtora raza większy był w starych niż w nowych. Nie znam się jakoś na tym, ale ogólnie świece wyglądają dobrze, i wszystkie tak samo co wyklucza problemy z zawieszającym się zaworem i wiele innych.
Czy to możliwe, żeby już po 20.000km świece się po prostu wypaliły? A jeśli tak to gdzie szukać przyczyny?


Co mnie zastanawia: świece wymieniałem nie tak dawno bo jakieś 1,5 temu. Listków nie mam (wybyły zaraz po ostatnim Maluszku) ale już na oko widać było, że odstęp półtora raza większy był w starych niż w nowych. Nie znam się jakoś na tym, ale ogólnie świece wyglądają dobrze, i wszystkie tak samo co wyklucza problemy z zawieszającym się zaworem i wiele innych.
Czy to możliwe, żeby już po 20.000km świece się po prostu wypaliły? A jeśli tak to gdzie szukać przyczyny?


Ostatnio zmieniony 26 maja 2016, 13:05 przez szymon1977, łącznie zmieniany 2 razy.
-
szymon1977
-
Piasek
1.8XER też "zjada świece". Po 30 tyś km już przerwy są na ok 1,5mm, po zalecanym przez producenta interwale wymian co 60 tyś km przerwy potrafią 2mm przekraczać.
Po prostu co 20 tyś km należy je kontrolować i dokonać korekt jeżeli wymagają a zmieniać co 40 tyś km. Nie kosztują majątku żeby piłować do ostatniego kilometra.
Ja stosowałem Beru - zawsze, we wszystkich autach stosowałem Beru i nigdy się nie zawiodłem na ich jakości za to np do NGK mam awersję po różnych przygodach jakie się tu i ówdzie słyszało że kilka, kilkanaście tyś km przelotu i potrafiły cudować.
Po prostu co 20 tyś km należy je kontrolować i dokonać korekt jeżeli wymagają a zmieniać co 40 tyś km. Nie kosztują majątku żeby piłować do ostatniego kilometra.
Ja stosowałem Beru - zawsze, we wszystkich autach stosowałem Beru i nigdy się nie zawiodłem na ich jakości za to np do NGK mam awersję po różnych przygodach jakie się tu i ówdzie słyszało że kilka, kilkanaście tyś km przelotu i potrafiły cudować.
-
Piasek
Tu masz z mojej ex... jak potrafią wyglądać świece zapłonowe z Opla
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php? ... c&start=45
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php? ... c&start=45
Ostatnio zmieniony 26 lis 2017, 20:33 przez Piasek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Yeti
Witam
u mnie problemem są błędy od 300 do 304 i jeszcze 314. Na zimnym trochę telepie silnikiem, jednak obroty nie falują, jak tylko silnik złapie temperaturę wszystko jest ok, tylko błędy zostają. Cewka wymieniona wraz ze świecami, ale problem pozostał. Ostatnio zauważyłem, że przy tym telepaniu silnikiem mam wahania w zasilaniu, tzn. napięcie waha się pomiędzy 13,6V a 14,4V (to może być regulator napięcia lub sam alternator?) jak się uspokoi to trzyma się 14,4V. Czy te zakłócenia mogą powodować w/w błędy?
u mnie problemem są błędy od 300 do 304 i jeszcze 314. Na zimnym trochę telepie silnikiem, jednak obroty nie falują, jak tylko silnik złapie temperaturę wszystko jest ok, tylko błędy zostają. Cewka wymieniona wraz ze świecami, ale problem pozostał. Ostatnio zauważyłem, że przy tym telepaniu silnikiem mam wahania w zasilaniu, tzn. napięcie waha się pomiędzy 13,6V a 14,4V (to może być regulator napięcia lub sam alternator?) jak się uspokoi to trzyma się 14,4V. Czy te zakłócenia mogą powodować w/w błędy?