EDIT...
Troszkę to trwało i pewnie niektórych denerwowało to, że więcej pisania niż działań w temacie, no ale dużo się działo. Jak zacząłem i powiedziałem A to musiałem doprowadzić sprawę do końca i tak też zrobiłem :>
Wczoraj w końcu udałem się do BRK

Godzina 8:54 pod brama zakładu (jeszcze przed otwarciem

). Wjazd na teren i od razu było widać, że chłopaki robią konkretne projekty... MASAKRA

( ale tajemnica firmy i nie mogę pisnąć ani słówka).
Wjazd a hamownię i od razu pomiar na sucho po zastosowanych modach.

Tutaj Zośka zaczęła się wyrywać z rolek i trzeba było ja uwiązać dodatkowo z tyłu.
Pierwszy pomiar pokazał 264,4 KM i 360Nm czyli

i wiadomo, że wsadzone podzespoły nawet bez strojenia dają efekty
Potem działanie przy sofcie i oczywiście modlitwa żeby wszystko poszło tak jak powinno.
Po ok 2 godzinach udało się obrobić soft i wsadzić go z powrotem do kompa
Oto efekty końcowe:
A tak wyglądają kreski:
Jak to się mówi "jaj nie urwało" bo na początku zapowiadało się dobrze i liczyłem na więcej, ale zostało to wykonane z głową w bezpieczny sposób

Niestety kondycja silnika nie pozwala na więcej (jeszcze :> ). Trzeba zajrzeć do głowicy i zweryfikować stan pierścieni. Podczas ostatniego hamowania maszyna wypuściła chmurkę i to nas troszkę zmartwiło.
Czas pokaże co i kiedy będzie robione przy silniku. Na chwilę obecną trzeba się cieszyć tym co jest, a naprawdę daje radę. Teraz wyprzedzanie to formalność
V-max jeszcze nie testowany, muszę jakoś kiedyś wyskoczyć na Niemcy
W drodze powrotnej zawitałem do
Wampira, żeby obejrzeć jego niepozorną Zafirę 300+
Zorganizowaliśmy mikro SPOTkanko i podzieliliśmy się doświadczeniami.
Oczywiście nie obyło się bez jazd obiema wariatkami

Tego dnia nakręciłem grubo ponad 800 km. Dotarłem do domu zajechany ale już z programem
Kontynuując moją myśl nie mogę zapomnieć tutaj o kilku osobach i z tego miejsca chciałem podziękować:
Wampirowi, osoba, która mega mocno mnie wspierała i mobilizowała do działania. Z Michałem wymienialiśmy się doświadczeniami, spostrzeżeniami jak i podzespołami :p
Wojtiemu za pokazanie tej właściwej drogi, wspieranie, dobre słowo i ciągłe nakręcanie do działania,
Doktorowi za fachowe doradztwo, trafione diagnozy, cierpliwość i wyrozumiałość

Jak i wszystkim forumowiczom i czytelnikom mojego garaż za doping.
To dzięki WAM tutaj jestem i po części robię to dla WAS, żeby w pewien sposób przetrzeć szlaki "modzenia na własną rękę". Zaznaczę że nie jest to trudne i finansowo do ogarnięcia. Ważne żeby wiedzieć co montować a czego nie
Jeszcze raz dziękuję
WSZYSTKIM za wsparcie i doping
