[B]Odprowdzenie kondensatu z parownika

Czyli: chłodzenie, grzanie, termostat, chłodnice, webasto, nagrzewnica

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
imalas

[B]Odprowdzenie kondensatu z parownika

#1 Post autor: imalas »

Czytając pokrewne fora Oplowskie trafiłem na opis "cudownego" otworku w podszybiu przez, który można zapodać sondą środek dezynfekujący prosto do parownika, gdzie jak wiadomo jest najwięcej bakterii i smrodu!TU Opis

Idąc tym śladem namierzyłem w podszybiu patrząc od strony (prawy reflektor) filtra powietrza wystający plastikowy króciec z otworkiem jakby dopasowany do rurki środka dezynfekcji klimy. Czy szanowne "Towarzystwo": wie coś ciekawego w tej sprawie?
Do dziś pewnie ktoś podejrzał, gdzie panowie z serwisu wsadzają ...rurkę podczas dezynfekcji klimy.
Moje doświadczenia z dezynfekcją klimy są raczej ubogie tzn. raz odpaliłem w kabinie środek typu "granat" i mówiąc szczerze pomogło! Ale wiadomo dmuchnąć w parownik i to nie od strony wentylatora (demontaż schowka) to wygoda i skuteczny sposób na doraźną walkę ze smrodem!
A może wszyscy o tym wiedzą oprócz mnie? To odszczekuję to wszystko jw. :lol: :lol: :lol:

To jeszcze dorzucę elementarz "Konserwacja Klimatyzacji"....przeczytać WARTO!
TU
Ostatnio zmieniony 15 gru 2011, 01:00 przez imalas, łącznie zmieniany 2 razy.
imalas

#2 Post autor: imalas »

Dziś próbowałem sprawdzić swoje przypuszczenia odnośnie tego otworu.
Próbowałem włożyć rurkę (różne średnice min. 2mm) ale weszła tylko na ok.2cm (czyżby zawór, a może zwykła śruba?...widoczność zerowa), to raczej wskazuje na porażkę!
Trzeba szukać dalej ...nie mam kanału, żeby dobrze oblukać kraniki (otworki) na ścianie grodziowej silnika przez, które można wejść rurką (ok.25cm) do parownika.

Zapraszam do poszukiwań, przecież musi być odpływ z parownika! Może jak będzie cieplej to coś kapnie z tego miejsca ...eh!
rafalle

#3 Post autor: rafalle »

chciałbym odświeżyć trochę temat.

Jestem świeżo po samodzielnej wymianie filtra kabinowego (namęczyłem się jak cholera, opis z manna i filtrona jest dupowaty - schowek u mnie jest inaczej zamocowany) no i teraz wypadałoby odgrzybić.

Czy ktoś się dostał do parownika ? gdzie on dokładnie jest ?

Coraz bardziej przekonuję się do zakupu własnego OZONATORA koszt 330 -500 pln w zależności od mocy. Przy 2 autach sprawa całość zwraca się 2giego roku użytkowania.
Czy ktoś z Grupowiczów ozonuje swoim sprzętem? Czy to wystarczy?
piorun

#4 Post autor: piorun »

byłem wczoraj na uzupełnieniu czynnika i odgrzybieniu więc fachowiec to robił tak
-zdjął schowek i reszte plastików
-wyciągnął filtr kabinowy
-tam włożył swoja sprawna rączkę i aplikował płyn na parownik przez wężyk

roboty z tym płynem jakieś 30 sek. a rozkręcania i skręcania to 15 min :lol:
Bionda

#5 Post autor: Bionda »

A ja jestem ciekawa jak to jest w Zafirze z tym filtrem-osuszaczem ? Ktoś wymieniał ?
Anony Mous

#6 Post autor: Anony Mous »

Kolego rafalle na forum jest FAQ krok po kroku jak wymienić filtr kabinowy :P


Filtr osuszacz ? a co to ? :)
Bionda

#7 Post autor: Bionda »

W wielu artykułach na temat klimatyzacji w samochodach jet o nim wzmianka ( w linku który umieścił imalas również ) jest tam napisane cyt. :

Część wilgoci z układu klimatyzacji jest wychwytywana przez filtr-osuszacz, który w systemach z dyszą rozprężną zamiast zaworu jest nazywany „akumulatorem". Element ten osiąga „punkt saturacji" po ok. dwóch latach działania. Jeśli filtr-osuszacz nie jest wymieniany regularnie, rosnąca zawartość wody w układzie doprowadzi do korozji wszystkich jego elementów. W następstwie tego procesu może dojść do znacznie zwiększonego zużycia układu i jego elementów. Może też dojść do zalodzenia zaworu rozprężnego, czego konsekwencją będzie uszkodzenie skraplacza i sprężarki.

No i zaczęłam się zastanawiać jak to jest w Zafirze ;)
Woytas

#8 Post autor: Woytas »

Oczywiście trzeba kupować nowy max. co 2 lata.
Czy ktoś mógłby podać nr katalogowy i GM takiego osuszacza do ZB 1,8 140KM?
Na alledrogo widzę tylko do ZA

P.S
Polecam osobiście wymianę takiego odstojnika/osuszacza w co 2 wiosnę (przy nabijaniu, odgrzybianiu itp).
Można dogadać się z lokalnym serwisem klimatyzacji na grupową akcję (od 5 w górę) będą spore zniżki. Ja w zeszłym roku "cywilną" Zochą podpiąłem się pod moją byłą korporacje TAXI i komplet osuszacz, nabicie, odgrzybianie, wymiana filtra kosztowała mnie 180 PLN za wszystko ( ale było 50 aut).
Zawsze w kupie raźniej i taniej. :lol:


P.P.S
Co do mojego wcześniejszego pytania to już znalazłem osuszacz dla mojej Zosi na następną wiosenkę - TU
Bionda

#9 Post autor: Bionda »

Kurcze coś mi się nie zgadza ... jak ostatnio dobijałam i odgrzybiałam klimę to mi zaśpiewali kilkaset zł za wymianę samego osuszacza ( bo też chciałam wymienić ), że to najlepiej robić wraz z wymianą chodnicy i że to masa roboty. W ASO z kolej jak o to zapytałam to mi zaśiewali 1500 i zaczynam mieć wątpliwości czy w ogóle wiedzieli co mówią. Wczoraj szukałam w programie EPC3 tej części ale nie jestem pewna czy ją znalazłam :D
Woytas

#10 Post autor: Woytas »

Bionda pisze:mi zaśiewali 1500
Nie wiem czemu tyle, sam osuszacz to koszt od 60 PLN za nie wiadomo cuś do ok 200 PLN.
Ja zakładałem VALEO za cenę bardziej niż śmieszną (j.w) - ale była to akcja zorganizowana i z tego co wiem serwis i korporacja współpracują nadal ( widocznie im się to opłacało).
Koszt osuszacza Valeo to średnio 120 - 180 PLN. Roboty w ZB jest trochę dlatego często szaleją z cenami za robociznę bo się schodzi ( ok 1 h sama wymiana osuszacza-przy sprawnych chłopakach w 40 min się zejdzie.).
Ja przy następnej wymianie skorzystam z warsztatu kolegi i z drobną jego pomocą mam zamiar się do tego dobrać
ODPOWIEDZ

Wróć do „Klimatyzacja, ogrzewanie, układ chłodzenia”