Zafirkę posiadam od pół roku i miałem okazję jechać w dwie długie trasy (po 1300 km każda).
Autko spisało się dzielnie i dowiozło mnie na miejsce. Wszystko było by fajnie gdyby niewygodne na dłuższą metę fotele. Nie zapewniają podparcia dla górnej części pleców i zagłówek jest za mocno odchylony do tyłu (nie da się z niego wygodnie korzystać).
Ja mam zwykłe szmaciaki i kusi mnie żeby zmienić na skórzane zwykłe lub skórzane recaro.
Które z nich na podstawie waszych doświadczeń są najwygodniejsze?