Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Ja mam takie same opon letnich i zimowych i pomimo włączonej klimy latem Zośka spala mi wyraźnie mniej, nie jest to zapewne jedynie sprawa opon, swój spory udział ma oczywiście temperatura, a co za tym idzie czas jaki silnik potrzebuje na uzyskanie optymalnej temperatury pracy.
Zdenek2007 pisze:Opony letnie mają mniejsze opory toczenia od zimowych.
nie zawsze.. ja na zime mam 205 a na lato 225 i róznicy w spalaniu nie widze...
duzo do spalania ma tez marka opony (jakiś chinol a markowa np)
Jak napisałeś zima 205(węższe) lato225(szersze) a więc różnica w spalaniu jest "zjedzona" przez szersze opony letnie. A to że w zimie auto zawsze pali więcej to chyba wszyscy wiedzą, bez różnicy na jakich oponach i felgach jeździmy.
Wiam wszystkich zafiromaniaków,
Niewiem jak to robicie że wasze Zośki palą w mieście 7-8 l, moja Zośka po mieście (krótkie odcinki, tylko miasto) pali średnio z ostatnich 150km 12,3 litra wg BC
Arturo 312 pisze:Wiam wszystkich zafiromaniaków,
Niewiem jak to robicie że wasze Zośki palą w mieście 7-8 l, moja Zośka po mieście (krótkie odcinki, tylko miasto) pali średnio z ostatnich 150km 12,3 litra wg BC
taki wynik jest raczej niemożliwy przy w pełni sprawnym aucie. Albo coś nie gra albo Cię okłamuje komputer. Robiłeś swoje wyliczenia na zasadzie ten sam dystrybutor, powiedzmy 300km i znów ten sam dystrybutor?
Ja robie bardzo małe odcinki, 5-6 km i w najgorszych mrozach wychodziło 11 litrów. Generalnie 10 litrów zimą. Teraz już cieplej....i pokazuje mi 8.5 z ostatnich 300km.
Na niemieckiej autobanie tempomat ustawiony na 130km/h od tankowania do tankowania wyszlo 6.4L/100km.Samochód załadowany prawie max
Na naszych polskich drogach jeszcze nie sprawdzałem
Faktycznie odcinki robię max 2 km, autko sprawne, żadnych błędów, dpf wypala się co jakieś 400-500km, a spalanie 12l. W trasie ( przy dużych prędkościach 160-180km/h) spalanie było na poziomie 7,2 więc chyba nie najgorzej? Ale w mieście pali duuuuużo!
Arturo 312, jeśli faktycznie jechałeś 160-180 cały czas to wynik na poziomie 7,2 jest więcej niż zadowalający.
Ja lecąc z Wrocka do Gliwic ustawiłem na tempomacie 160 i tak pomykając na stacji benzynowej w Mikołowie wyszło mi dokładnie 7,2. Podejrzewam, że gdybym dociskał częściej do 180 (zdarzyło się to tylko kilka razy przy wyprzedzaniu 'maruderów' ) to z pewnością byłoby więcej.
Co prawda prędkość była mieszana ale z ok 300 km 100 było po autostradach i wtedy licznik dochodził nawet do 200 km/h więc spalanie chyba całkiem niezłe?
Dzisiaj musiałem pojeździć dłuższe odcinki po mieście ( razem ok 50 km ) i spalanie spadło z ponad 12l do 10,2 więc norma chyba jest?
Arturo 312 pisze:Faktycznie odcinki robię max 2 km, a
to co Ty się dziwisz....to i tak mało....bo przez pierwszy km w zimie auto pali koło 20
no ostatnio widzialem w instrukcji po fr seata leona i mniej wiecej pisze, ze na zimno silnik zużywa od 50 do 70 l/100 km niezwłocznie po uruchamiania, a po około półtora kilometra, zużycie spada do między 20 i 30 l/100 km i dopiero po 4 km nabiera temperatury - nie napisali o jaki silinik chodzi
Zrobione 4000 km, wypalanie średnio co 360 - 400 km, spalanie na poziomie 9,3l/100km, 95% miasto. Można żyć nie jest tragicznie, ale dobrze też nie - przy tej cenie ropy
:> Nie wiem jak wam ale moja Zośka ze wzrostem temperatury powietrza zaczyna wyraźnie mniej palić. Jak tak dalej będzie to zacznę odsprzedawać paliwo Słyszałem że A17DTR tak mają