: 18 sty 2011, 10:12
więc czekam z niecierpliwością ...
i kolejna dziwna sprawa ..panowie..
Jest taka sytułacja ..odpalam opelka ...jest zimny nie ruszany.. odpalam go i ma te swoje obroty 400-550- podchodze do silnika i zatykam reką dopływ powietrza...nagle silnik pracuje ładnie ..a po chwili wskakuje na wysokie obroty ale jak tylko dam mu troszeczke powietrza tam z pod palca to zaraz ustabilizuje sie i chodzi ładnie..lecz w momencie gdy zabiera całą reke od powietrza to zaraz znowu swiruje...
Co o tym myślicie i jeszcze jedno pytanko... czy w kolektorze wylotowycm nie ma czasami jakiejsc dzwigni czy silnika z dzwignia co zasysa powietrze.. bo przeciesz jak zatkam kompletnie doplyw powietrza to silnik pracuje ok ale z kąd on wtedy bierze powietrze..???
Sorki za błędy ale pisze z warsztatu i jestem cały upier******:D:D
i kolejna dziwna sprawa ..panowie..
Jest taka sytułacja ..odpalam opelka ...jest zimny nie ruszany.. odpalam go i ma te swoje obroty 400-550- podchodze do silnika i zatykam reką dopływ powietrza...nagle silnik pracuje ładnie ..a po chwili wskakuje na wysokie obroty ale jak tylko dam mu troszeczke powietrza tam z pod palca to zaraz ustabilizuje sie i chodzi ładnie..lecz w momencie gdy zabiera całą reke od powietrza to zaraz znowu swiruje...
Co o tym myślicie i jeszcze jedno pytanko... czy w kolektorze wylotowycm nie ma czasami jakiejsc dzwigni czy silnika z dzwignia co zasysa powietrze.. bo przeciesz jak zatkam kompletnie doplyw powietrza to silnik pracuje ok ale z kąd on wtedy bierze powietrze..???
Sorki za błędy ale pisze z warsztatu i jestem cały upier******:D:D