: 15 lip 2015, 08:39
Ostatnio Zafira przechodzi okres buntu dwulatka i trochę się z nią działo.

Na początek padła cewka elektromagnesu od sprzęgła klimatyzacji. Później sama klimatyzacja zachowywała się dziwnie, ale okazało się, że to wina niezałączającego się wentylatora. W weekend z samochodu wypadło koło pasowe.
Tu widać obie części koła, które normalnie połączone są gumą. Pasek opadł na wewnętrzne koło, co pozwoliło na w miarę normalne korzystanie z samochodu.
Tym oto sposobem zamiast bawić się oświetleniem samochodu walczyłem z usterkami. Jedyny bajer jaki pojawił się w samochodzie to miniaturowy bat anteny.
Jest to wypatroszona antena od Škody. Oryginalnie posiadała gwint M5, dlatego została z niej jedynie guma. W podstawę anteny wkręciłem kawałek pręta gwintowanego M6 i na niego nadziałem gumową osłonę. Nawet nieźle odbiera to stacje radiowe, ale w planach jest wykorzystanie ogrzewania tylnej szyby jako anteny.
Do zrobienia pozostają również przekaźniki przedniego wentylatora chłodnicy.

Na początek padła cewka elektromagnesu od sprzęgła klimatyzacji. Później sama klimatyzacja zachowywała się dziwnie, ale okazało się, że to wina niezałączającego się wentylatora. W weekend z samochodu wypadło koło pasowe.
Tu widać obie części koła, które normalnie połączone są gumą. Pasek opadł na wewnętrzne koło, co pozwoliło na w miarę normalne korzystanie z samochodu.
Tym oto sposobem zamiast bawić się oświetleniem samochodu walczyłem z usterkami. Jedyny bajer jaki pojawił się w samochodzie to miniaturowy bat anteny.
Jest to wypatroszona antena od Škody. Oryginalnie posiadała gwint M5, dlatego została z niej jedynie guma. W podstawę anteny wkręciłem kawałek pręta gwintowanego M6 i na niego nadziałem gumową osłonę. Nawet nieźle odbiera to stacje radiowe, ale w planach jest wykorzystanie ogrzewania tylnej szyby jako anteny.
Do zrobienia pozostają również przekaźniki przedniego wentylatora chłodnicy.

