Ostatnie lampy jakie zrobiłem nie dawno pochodziły z tourana kumpla. Jedną grzałem, a następnie otwierałem śrubokrętami. Drugą tylko śrubokrętami. Grzana lampa ucierpiała troszkę bardziej. A suma sumarum otwarła się tak jak i ta nie grzana.
Wcześniej robiłem lampy z A2, obie grzałem, a następnie śrubokręty. Wyszło podobnie jak z grzaną od tourana. W obu przypadkach klej wyglądał tak samo i nie reagował na ciepło wogóle, dlatego grzanie go nie ma sensu.
Co innego lampy z mojej Alhambry, te pięknie się rozkleiły na ciepło i skleiły na tym samym kleju, ale tu był jeszcze stary dobry klej.
Jeśli już rozbierałeś lampy to wiesz o co chodzi, a według mnie lampa xenonowa pod tym względem nie różni się od halogenowej.
Dodano po 1 minucie 43 sekundach:
A, próbowałem butylu z tuby jak silikon. Nie zdał egzaminu. Taki z rolki jest o niebo lepszy.
Dodano po 3 minutach :
Z tym podłokietnikiem to fajnie wykminiłeś. Tylko nie wiem jak je wciśniesz tam razem obok siebie.
Widziałem też, że masz fajny ten podłokietnik bo masz schowek w nim. Ja mam też taką skórę ale niestety podłokietnik jest jej najsłabszym ogniwem, jakiś taki lelawy i bez schowka.
Dodano po 6 minutach 27 sekundach:
Sumik pisze: 05 lis 2018, 21:42
Poszukam w garazu bo chyba gdzies mam jakies silniczki od AFLa bo kumpel dal mi rozbita lampe na graty.
Jak cos to wrzuce na gielde jakby ktos potrzebowal.
Nie głupi pomysł, może bym sobie sprawił na zapas, bo czuję, że wcześniej czy później będę ich potrzebował. A problem jest tego typu, że tutaj zafira z afl to jakis nie spotykany stwór, więc trafić używkę to jak wygrana w totka... A te silniczki mają co robić na tych drogach bo angole nie wiedzą, że droga może być prosta, bez zakrętu na zakręcie, mimo że już dawno temu Rzymianie im to udowodnili ;-) A raczej prędko z zafirą się nie rozstanę.