Strona 55 z 77

: 17 lis 2016, 20:50
autor: wampir11111
Fajno fajno :ok:
:piwko: sie nalezy
Z czarnym bedzie super efekt gratki za pomysl i wykonanie :brawo:

: 18 lis 2016, 00:25
autor: Sumik
Noooooo :D Zapowiada się dobrze :ok:
A ten czarny rotor to jakiś mat, połysk czy jakaś wariacja metalic/perła/brokat :>

: 18 lis 2016, 08:44
autor: chabretti
Marcin :ok:

: 18 lis 2016, 09:20
autor: lawless
No proszę zapowiada się ciekawie :piwo: :piwo: :ok:

: 18 lis 2016, 10:32
autor: Flora
Sumik pisze:A ten czarny rotor to jakiś mat, połysk czy jakaś wariacja metalic/perła/brokat
Pokryty będzie pluszem fluorescencyjnym :lol:

Robię budżetowo, bez fantazjowania, więc nie będzie pereł i brokatu. Zastanawiałem się między połyskiem, a matem i ostatecznie wygrał mat. Chociaż i tak to ostatnia warstwa decyduje o połysku, wszystkie lakiery jakich używam dają matowe wykończenie. Koszt całkowity to 130 zł: 70 zł za piaskowanie i 60 zł na cztery 500 ml puszki farby (podkład, czarny, biały bezbarwny) :> Biały kolor dziwnie kryje. Wczoraj poprawiałem teksturę, która pojawiła się po pierwszej warstwie, ale druga również pozostawiła specyficzne ślady. Dziś rano naniosłem trzecią warstwę i chyba jest już lepiej. Na próbę przemalowałem też centralną część czarnym lakierem i podobnego problemu nie zauważyłem :shock:
A tak wygląda felga testowa świeżo po lakierowaniu - po wyschnięciu nie ma połysku.

Obrazek

A może dołożę jeszcze warstwę takiego lakieru :>

: 18 lis 2016, 11:51
autor: chabretti
No panie :uklon: :ok:

: 18 lis 2016, 12:03
autor: aroniusz
Flora pisze:A może dołożę jeszcze warstwę takiego lakieru :>
Tam jest jeszcze fajny lakier odblaskowy - to by był dopiero czad :lol:

: 18 lis 2016, 13:53
autor: Sumik
Nooo stary :ok:
Zapodaj tym odblaskowym :D :D Pamiętaj o bezpieczeństwie :P
Do tego jak odpalisz "neon" to już w ogóle będzie UFO na maxa :lol:

: 18 lis 2016, 14:24
autor: szura217
Czadowe felgi, w sumie z tym lakierem fluorescencyjnym, jakby tak cały samochód pomalować... ;)

: 18 lis 2016, 19:46
autor: Wojti
Efekt rewelacyjny :piwo: Faktycznie odblaskowy był by czadowy :piwo:

: 21 lis 2016, 00:09
autor: Flora
Chwilowo wyszło tragicznie. Po pięciu warstwach bieli nadal widać miejsca gdzie lakier "spłynął". Maskowanie do malowania czarnym to jedna wielka masakra - 2 godziny zabawy z wpasowaniem taśmy i folii, a i tak na koniec okazało się, że były prześwity.
Dziś zdjąłem folię z pierwszej felgi:

Obrazek

Jutro zabieram się za korektę z użyciem pędzla, może coś z tego jeszcze będzie. Na szczęście felgi się u mnie szybko brudzą, więc niedoskonałości nie będzie za bardzo widać.

: 21 lis 2016, 04:15
autor: gRZENIU
Flora pisze:Chwilowo wyszło tragicznie. Po pięciu warstwach bieli nadal widać miejsca gdzie lakier "spłynął". Maskowanie do malowania czarnym to jedna wielka masakra
A zapowiadało się zajefajnie ... :roll: Mimo wszystko kawał dobrej roboty :piwo:
Flora pisze: Na szczęście felgi się u mnie szybko brudzą, więc niedoskonałości nie będzie za bardzo widać.
Taki mały retusz z pyłu z klocków :lol: :piwo:

: 21 lis 2016, 22:06
autor: Wojti
Marcin a może użyłeś za słabej Taśmy?Jaka miała szerokość ? Była lakiernicza?

: 22 lis 2016, 20:59
autor: Sumik
Ja jestem teraz na etapie malowania i szczerze powiem że maskowanie to najgorsze co może być.
Tak naprawde maskowanie, szykowanie lakieru, a potem mycie sprzętu lakierniczego to jakieś 70% czasu. Samo lakierowanie to rabtem 30% poświęconego czasu...

: 23 lis 2016, 12:26
autor: Flora
Wojti pisze:Marcin a może użyłeś za słabej Taśmy?Jaka miała szerokość ? Była lakiernicza?
Użyłem elektrycznej izolacyjnej, ponieważ od dłuższego czasu nie udało mi się znaleźć porządnej dedykowanej taśmy lakierniczej, która byłaby elastyczna. Malowanie płaskich powierzchni jest w miarę proste i sztywna taśma wystarczy, ale tu trzeba się było trochę nagimnastykować. Szpary pojawiły się gdy naciągałem folię. Rozpocząłem od środka zamiast od brzegu, dlatego była zbyt naprężona i poderwała taśmę. Nie ma tego dużo, ale poprawić trzeba.
Sumik pisze:Tak naprawde maskowanie, szykowanie lakieru, a potem mycie sprzętu lakierniczego to jakieś 70% czasu.
Dokładnie, samo lakierowanie to chwila. Ogrom czasu i pracy zajmują przygotowania.

Nabyłem dziś pędzelki do poprawek żeby nie zabierać moim małolatom przedszkolnych :mryellow: