Utrzymywanie niskiego stanu oleju
Moderator: Sebu$
-
walperro
Utrzymywanie niskiego stanu oleju
Kiedyś przy wymianie oleju mechanik radził mi utrzymywać niski stan oleju. Mam bagnet z tymi 4-5 dołkami i mówił aby trzymać na ostatnim. Testowałem to jakiś czas i rzeczywiście nie spada tak jak z wyższych przegródek ale czy to dobra metoda ? Zauważyłem, że jak zniknie z ostatniego, to trzeba dużo uzupełnić.
A tak swoją drogą orientujecie się jak w ml oleju przypada na każdy przedziałek ?
A tak swoją drogą orientujecie się jak w ml oleju przypada na każdy przedziałek ?
- Rybka
- Zafiromaniak
- Posty: 2746
- Rejestracja: 11 lut 2012, 19:53
- Imię: ROBERT
- Lokalizacja: Wólka Ogryzkowa[RPZ]
- Auto: ZAFIRA B
- Model: CDTI
- Oznaczenie silnika: Z19DTL
- Gender:
Kolego nie wiem o jakich 5 dołkach mówisz, ale stan oleju na miarce powinien wskazywać
między min a max, tak po środku.
Ja mam wskaźnik taki jak by śprężynka a na dole jest spłaszczona skala od max do min.
między min a max, tak po środku.
Ja mam wskaźnik taki jak by śprężynka a na dole jest spłaszczona skala od max do min.
-
walperro
Właśnie oglądałem w internecie bagnety i wszystkie mają taką spłaszczoną powierzchnie tam gdzie się odczytuje poziom właściwy oleju. U mnie są takie cztery albo pięć dołków zamiast płaskiej powierzchni. Ale mniejsza o to. Chciałem zapytać co sądzicie o jeżdżeniu na niskim stanie oleju czyli bliżej "MIN" tak mi zalecał jeden z serwisów przy wymianie, że niby mniej wtedy Zafira pije oleju.
- Rybka
- Zafiromaniak
- Posty: 2746
- Rejestracja: 11 lut 2012, 19:53
- Imię: ROBERT
- Lokalizacja: Wólka Ogryzkowa[RPZ]
- Auto: ZAFIRA B
- Model: CDTI
- Oznaczenie silnika: Z19DTL
- Gender:
Moim zdaniem serwis się myli.
Jak ma niski stan oleju zapobiec braniu oleju przez silnik.
Jeśli jest zużyty silnik i pije olej to czy będziemy zalewać pośrodku MIN a MAX czy na MIN to i tak swoje będzie brał.
Zalecam utrzymywać stan pośrodku MIN a MAX
Co do miarki oleju to może masz z jakiegoś innego silnika.
Wstawiam fotki swojej miarki oleju: porównaj miarę.


Jak ma niski stan oleju zapobiec braniu oleju przez silnik.
Jeśli jest zużyty silnik i pije olej to czy będziemy zalewać pośrodku MIN a MAX czy na MIN to i tak swoje będzie brał.
Zalecam utrzymywać stan pośrodku MIN a MAX
Co do miarki oleju to może masz z jakiegoś innego silnika.
Wstawiam fotki swojej miarki oleju: porównaj miarę.


-
Arkadiusz12
-
cns80
W wielu starszych dieslach nawet fabrycznie utrzymuje się 1/3 stanu żeby nie wywalało oleju przez odmę i filtr powietrza nie był zabrudzony. Może Zafira A też tak lubi, bo w końcu to nie jest nowy silnik.Rybka pisze:Jak ma niski stan oleju zapobiec braniu oleju przez silnik.
Jeśli jest zużyty silnik i pije olej to czy będziemy zalewać pośrodku MIN a MAX czy na MIN to i tak swoje będzie brał.
-
wojtek1985
wydaje mi sie, ze moze byc w tym jakis sens, u mnie w tigrze jak zaleje do polowy na miarce bagnetu to za niedlugo moze po 2 tys km schodzi do minimum, jak doleje to dzieje sie tak samo, natomiast jak nie doleje to caly czas utrzymuje sie na minimum:) zaznaczem, ze auto ma 240tys na liczniku a ile cofniete to nikt nie wie:)
-
syrdna
-
wojtek1985
-
franc
witam
jak poczytamy literaturę to tam jest napisane że silnik ma prawo brać olej ponieważ wymaga tego jego konstrukcja i technologia. Ilość branego oleju jest różna każdy silnik sobie to wypracowuje.
Zalecam utrzymywać co najmniej połowę miarki-tego wymaga smarowanie i chłodzenie
utrzymywanie minimum może mieć negatywny wpływ na zużycie silnika
jak poczytamy literaturę to tam jest napisane że silnik ma prawo brać olej ponieważ wymaga tego jego konstrukcja i technologia. Ilość branego oleju jest różna każdy silnik sobie to wypracowuje.
Zalecam utrzymywać co najmniej połowę miarki-tego wymaga smarowanie i chłodzenie
utrzymywanie minimum może mieć negatywny wpływ na zużycie silnika
-
Janus
Zwróćcie uwagę na jedną rzecz: Stan oleju sprawdzamy nie dalej jak 5min po wyłączeniu ciepłego silnika. Oznacza to, że praktycznie prawy cały układ olejowy jest wtedy jeszcze napełniony. I wtedy poziom oleju powinien być między MIN a MAX. Ja stosuję połowę stanu między MIN a MAX 5min po zgaszeniu silnika. Na zimnym jest to 3/4 od MIN w górę mniej więcej.
Wyobraźcie sobie co się dzieje w silniczku, kiedy mamy olej na MIN przed jego włączeniem, a silnik potem prawie cały olej z miski sobie wysiorbie...
Co do dmuchania z odmy - jak w nią nie dmucha, tzn że mamy szczelną sprawną głowicę. Jeśli dmucha olejem, tzn że mamy dobre smarowanie i nieszczelną głowicę. Jak mamy nieszczelną głowicę i nie dmucha oleju - tzn że mamy słabe smarowanie rozrządu. Co gorsze - odpowiedzcie sobie sami...
Wyobraźcie sobie co się dzieje w silniczku, kiedy mamy olej na MIN przed jego włączeniem, a silnik potem prawie cały olej z miski sobie wysiorbie...
Co do dmuchania z odmy - jak w nią nie dmucha, tzn że mamy szczelną sprawną głowicę. Jeśli dmucha olejem, tzn że mamy dobre smarowanie i nieszczelną głowicę. Jak mamy nieszczelną głowicę i nie dmucha oleju - tzn że mamy słabe smarowanie rozrządu. Co gorsze - odpowiedzcie sobie sami...
-
niuniek
Podłączam się pod temat.
Mam zoskę od roku. Po zmianie oleju w maju '14, nie robiłem dolewek (GM Dexos2 5W30). Obserwuję natomiast stopniowy wzrost poziomu smarowidła. Obecnie przekracza ok. 2-3 cm stan max. Przed zmianą oleju poziom też był dla mnie dziwnie zawyżony - na pewno powyżej maxa. Wtedy zignorowałem to myśląc, że widocznie jeszcze ścieka z góry. Ale teraz historia sie powtarza. Podejrzewam, że ma to związek z wypalaniem DPF, co ma miejsce u mnie przynajmniej raz w miesiącu (co ok. 400-500 km, co jest normą przy jeździe miejskiej).
Od wymiany oleju w maju zrobiłem 10kkm i chyba powinienem wymienić juz teraz.
Czy ktoś z Was miał podobne spostrzeżenia? Z czego może wynikać tak wysoki poziom na bagnecie?
pozdrawiam
Mam zoskę od roku. Po zmianie oleju w maju '14, nie robiłem dolewek (GM Dexos2 5W30). Obserwuję natomiast stopniowy wzrost poziomu smarowidła. Obecnie przekracza ok. 2-3 cm stan max. Przed zmianą oleju poziom też był dla mnie dziwnie zawyżony - na pewno powyżej maxa. Wtedy zignorowałem to myśląc, że widocznie jeszcze ścieka z góry. Ale teraz historia sie powtarza. Podejrzewam, że ma to związek z wypalaniem DPF, co ma miejsce u mnie przynajmniej raz w miesiącu (co ok. 400-500 km, co jest normą przy jeździe miejskiej).
Od wymiany oleju w maju zrobiłem 10kkm i chyba powinienem wymienić juz teraz.
Czy ktoś z Was miał podobne spostrzeżenia? Z czego może wynikać tak wysoki poziom na bagnecie?
pozdrawiam
-
DD
Masz rację. Olej (a właściwie mieszanka oleju silnikowego i napędowego) do wymiany. Przyczyną wypalanie DPF-a, a w szczególności wypalania nie dokończone.niuniek pisze:Podejrzewam, że ma to związek z wypalaniem DPF, co ma miejsce u mnie przynajmniej raz w miesiącu (co ok. 400-500 km, co jest normą przy jeździe miejskiej).
Od wymiany oleju w maju zrobiłem 10kkm i chyba powinienem wymienić juz teraz.
