[B]Osłona chłodnicy na zimę

Silnik (ON, PB, LPG, CNG), układ przeniesienia napędu, układ wydechowy itp.

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
Anony Mous

[B]Osłona chłodnicy na zimę

#1 Post autor: Anony Mous »

Co do osłony chłodnicy na zimę, zdania na forum są podzielone. Ja zakładam bo pokonuje krótkie odcinki (5-6 km) w mieście...i silnik nie ma możliwości sie dogrzać, co skutkuje zdecydowanie większym zużyciem paliwa i zasyfianiem zaworu egr, tudzież dpf'a...którego ja już nie mam.

Czas operacyjny 30 min
Koszt 1-2 zł :)

1. wbijamy kliny w 4 kołeczkach mocujących grill do środka, z czego jeden jest nie do uratowania gdyż nie ma dostępu co by złapać. U mnie akurat 2 (środkowe) szlag trafił. Trzeba wiec się z góry zaopatrzyć o kołeczki w ASO, koszt 1 zł sztuka
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

2. Odchylamy grilla i wsuwamy jakąś przesłonę. Tektura według mnie jest zbyt ryzykowna. Może się rozwalić od warunków atmosferycznych i wpaść w wentylator. Doskonale pasuje plastikowa reklama grupy interwencyjnej :) . Przede wszystkim trzeba się skupić na osłonie dolnej części chłodnicy, czyli tam gdzie jest grill w zderzaku pod rejestracją. Tam wali najwięcej powietrza. Górną część grill postanowiłem nie zasłaniać gdyż jest tam wlot do filtra powietrza.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

3. Przesłonę imho należy przymocować bo podmuch wiatru będzie ją pchał na wentylator. Tym bardziej z tego powodu tektura jest zbyt ryzykowna. U góry przytwierdziłem osłonę do plastikowych elementów a na dole do grilla. Osłona mocno się trzyma i jest 2-3 cm dystansu do wentylatora
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

4. Zakładamy z powrotem grilla, ja nie wsadziłem kołeczka 2-giego od lewej bo właśnie on jest spisany na straty, a grill bez niego trzyma się elegancko
5. Efekt końcowy :

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Wnioski z jazdy z przesłoną wkrótce. Do tej pory w porze jesiennej nie byłem w stanie rozgrzać auta do 80 stopi.....a jeszcze nie ma mrozów
Ostatnio zmieniony 15 gru 2011, 10:08 przez Anony Mous, łącznie zmieniany 2 razy.
Anony Mous

#2 Post autor: Anony Mous »

Kaliope a sprawdzałeś organoleptycznie wąż od termostatu do chłodnicy tzn czy robi się gruby i ciepły hehe (nie mylić wężów), i przy jakiej temp, posiłkując się wskazaniami z menu kompa?

P.S.Piękne kolory "sznurówek" do mocowania zasłony ;)
Anony Mous

#3 Post autor: Anony Mous »

Marki pisze:Kaliope a sprawdzałeś organoleptycznie wąż od termostatu do chłodnicy tzn czy robi się gruby i ciepły hehe (nie mylić wężów), i przy jakiej temp, posiłkując się wskazaniami z menu kompa?

P.S.Piękne kolory "sznurówek" do mocowania zasłony ;)
nie sprawdzałem, ale termostat mam ok....w lecie spokojnie sie rozgrzewał nawet do 99 stopni, teraz jak zrobię ponad 10 km też....ale na co dzień do roboty mam 5 km


ps. 'sznurówek' kompletnie nie widać
Anony Mous

#4 Post autor: Anony Mous »

Czyli masz tą samą schizę co ja na punkcie temp silnika po przesiadce z benzyny na klekota ;)

P.S.Wiem,wiem osłona wszystko zakrywa ;)
tico0

#5 Post autor: tico0 »

Fajny patent ;) tylko teraz będziesz musiał częściej oglądać się za siebie bo jak panowie z "firmy" zobaczą jaką profanację ich reklamy zrobiłeś to będą źli...... :D .
Anony Mous

#6 Post autor: Anony Mous »

Opisz teraz jeszcze różnice temperatur przed i po zamontowaniu.
Anony Mous

#7 Post autor: Anony Mous »

Pierwsze wnioski. Myślałem, że bardziej i szybciej podskoczy temperatura. Generalnie jest około 5 stopni wiecej. Zwykle jak dojeżdżałem do roboty miałem około 75-79 stopni, max 80 jak jechałem na podwyższonych obrotach, tzn około 2.5-3tys. Dziś pod koniec jazdy było 83 stopni z tym że jechałem na 2-2.5tys obrotów

EDIT

dziś zrobiłem 10 km , temp 93-95 stopnie

Edit

dziś znów 10 km w tym lekki koreczek, temp 96-97 stopni
Ostatnio zmieniony 29 paź 2010, 16:53 przez Anony Mous, łącznie zmieniany 1 raz.
tomkey

#8 Post autor: tomkey »

Kurcze dzisiaj szlajałem się w korkach ( temp. -8 st.C ) A W SAMOCHODZIE WCALE ZA GORĄCO NIE BYŁO !!! Temp. płynu max 62 st. Coś mi sie widzi , że jakaś kicha jest u mnie z układem chłodzenia . Za dwa dni jade na przegląd przed wyjazdem w daleką trasę więc zwrócę na to uwagę chyba .
T.
Anony Mous

#9 Post autor: Anony Mous »

dziś kolejny test osłony. Fotka zrobiona po przyjeździe do pracy, czyli po 5.5 km. Na zewnątrz -10. Jechałem na podwyższonych obrotach tj. 2.5-3 tys. Rozgrzał sie do 80 stopni, także jestem zadowolony. Co ciekawe, wracałem do domu tę samą trasę też przy -10, tylko że w mega korku...cały czas na 1 biegu.....i zajechałem pod dom z temeperaturą 54 stopnie. Także w korku auto nie jest w stanie się rozgrzać.

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
kp2

#10 Post autor: kp2 »

Witaj kaliope i ciekawe co piszesz
Ja podobnie do pracy mam ok. 10 km. Po robocie wsiadam do auta 0 st., na zewnątrz -10. Jak dojechałem do domu temp. płynu była 80, w środku +10 st., a nie mam żadnej osłony. :lol:
Anony Mous

#11 Post autor: Anony Mous »

kp2 pisze:Witaj kaliope i ciekawe co piszesz
Ja podobnie do pracy mam ok. 10 km. Po robocie wsiadam do auta 0 st., na zewnątrz -10. Jak dojechałem do domu temp. płynu była 80, w środku +10 st., a nie mam żadnej osłony. :lol:
nie wiem, może bez osłony też by się rozgrzał do 80 stopni...ale nie mógłbym zejsć ponizęj 3 tys obrotów..jeśli jadę 5-6 km. Tak wiec Ty musiał ja na pewno przycisnać. Ile masz km do roboty?
kp2

#12 Post autor: kp2 »

Do roboty mam ok. 10 km, jadąc obroty 2,5-3,0 tys.
Anony Mous

#13 Post autor: Anony Mous »

http://allegro.pl/oslona-zimowa-opel-as ... 08267.html może taka osłona by się przydała - choć może nie pasować.
pająk210584

#14 Post autor: pająk210584 »

dla użytkowników ZA propoował bym to osłona ponoć pasuje tak wyczytałem z opel 24
Anony Mous

#15 Post autor: Anony Mous »

kp2 pisze:Do roboty mam ok. 10 km, jadąc obroty 2,5-3,0 tys.
to zmienia postać rzeczy.....nie ma co porównywać.....5 a 10 km od momentu zapalenia silnika to niebo a ziemia. Mysle ze bez osłony byś w życiu nie rozgrzał silnika do 80 stopni w 5-6 km...chyba żebyś trzymał około 4 tys obrotów.....a wtedy turbo szybko do roboty
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”