Czas operacyjny 30 min
Koszt 1-2 zł
1. wbijamy kliny w 4 kołeczkach mocujących grill do środka, z czego jeden jest nie do uratowania gdyż nie ma dostępu co by złapać. U mnie akurat 2 (środkowe) szlag trafił. Trzeba wiec się z góry zaopatrzyć o kołeczki w ASO, koszt 1 zł sztuka

Uploaded with ImageShack.us
2. Odchylamy grilla i wsuwamy jakąś przesłonę. Tektura według mnie jest zbyt ryzykowna. Może się rozwalić od warunków atmosferycznych i wpaść w wentylator. Doskonale pasuje plastikowa reklama grupy interwencyjnej

Uploaded with ImageShack.us
3. Przesłonę imho należy przymocować bo podmuch wiatru będzie ją pchał na wentylator. Tym bardziej z tego powodu tektura jest zbyt ryzykowna. U góry przytwierdziłem osłonę do plastikowych elementów a na dole do grilla. Osłona mocno się trzyma i jest 2-3 cm dystansu do wentylatora

Uploaded with ImageShack.us
4. Zakładamy z powrotem grilla, ja nie wsadziłem kołeczka 2-giego od lewej bo właśnie on jest spisany na straty, a grill bez niego trzyma się elegancko
5. Efekt końcowy :

Uploaded with ImageShack.us
Wnioski z jazdy z przesłoną wkrótce. Do tej pory w porze jesiennej nie byłem w stanie rozgrzać auta do 80 stopi.....a jeszcze nie ma mrozów
